Kryptonim “Szmaragd”

Czerwiec 27, 2009

Obejrzane w TCM. W roli głównej lubiany przeze mnie Ed Harris. Film osadzony w czasach II Wojny Światowej, a konkretnie w okresie poprzedzającym inwazję na Normandię (D-day, operacja Overlord). Tytułowy Szmaragd, to jak wydaje się Niemcom, ich podwójny agent – Amerykanin w Wielkiej Brytanii, który ma im pomóc zdobyć dane dotyczące planowanego ataku aliantów na okupowaną przez faszystów Francję. Tak naprawdę jednak Gus Lang, bo tak naprawdę nazywa się agent o pseudonimie będącym nazwą drogocennego kamienia, jest agentem brytyjskim i jego celem jest mylenie niczego nie podejrzewających hitlerowców. Wszystko idzie dobrze do czasu, gdy jeden z forteli Brytyjczyków nie kończy się tragicznie i doprowadza do pojmania przez wroga oficera znającego szczegóły szykowane ataku. Szmaragd musi za wszelką cenę przeszkodzić Niemcom w uzyskaniu tych informacji – nawet za cenę życia. Ok, lubię takie klimaty, jak już wspomniałem lubię też aktora grającego główną rolę i nie powiem, że czas poświęcony na obejrzenie tego filmu był czasem zmarnowanym. Było dość ciekawie, do pewnego momentu nawet bardzo, ale ogólnie to film ten nie należy do arcydzieł… po prostu solidne rzemiosło, można obejrzeć, gdy nie ma się nic lepszego do roboty, ale po takiej obsadzie można był się spodziewać czegoś innego mając np. w pamięci inny wojenny film z Edem Harrisem Wróg u bram. Tak więc spoko, ale bez szaleństwa… aaa, dodam jeszcze, że rozczarowuje końcówka, która jest zbyt naiwna i uproszczona, jakby filmowcom zabrakło pod koniec taśmy filmowej i musieli ją zmieścić w kilku minutach… a może po prostu sceny akcji nie są ich mocną stroną?

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.